Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Damian. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Damian. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 kwietnia 2015

ROZSTANIE



Boże mój,
Boże.
Dlaczego na to pozwalasz?
Dlaczego pozwalasz na to żebym teraz,  gdy drąży mnie nieuleczalna choroba, tak bardzo cierpiała?
Cierpienie duszy.
Kiedyś, gdy spotykałam się z takim określeniem nie zwracałam na to specjalnej uwagi.
Teraz wiem, teraz czuje jak cierpi dusza.
Uwierzyłam, wybaczyłam, zapomniałam. Nie, zapomnieć się nie da, trzeba tylko nie myśleć, nie przywoływać tego co już minęło i nie można tego zmienić.

wtorek, 31 marca 2015

TEN WYBITNY KŁAMCA.



Niestety, nie pojechał.
Nie pisałam o tym od razu, nie byłam w stanie.
Brakuje mi słów żeby właściwie nazwać to co Damian zrobił.

poniedziałek, 23 marca 2015

SPOSÓB NA PRZEŻYCIE.



Wydawało mi się że znam Damiana dobrze.
Że niczym już mnie nie zaskoczy.
Wiem kiedy trzeba być czujnym, co może być podstępem w celu uzyskania jakichś korzyści.
Pisałam też napewno że Damian to kochany dobry chłopak ( w pażdzierniku skończy 26 lat ).
Ma jednak dwie wady których nie potrafi albo raczej nie chce się pozbyć.
Aloholizm i lenistwo.

wtorek, 30 grudnia 2014

MOJE DZIECI



Ewa miała wczoraj urodziny.
Moja synowa skończyła 40 lat.
Wydaje mi się to wprost nieprawdopodobne.
Jak ten czas szybko leci, pamiętam swoją czterdziestkę.

sobota, 13 września 2014

KONIEC PRACY DAMIANA.



Damian już nie pracuje.
Mówąc szczerze podziwiałam jego pracodawcę że pozwala mu tak długo "pracować".
Świadomie użyłam takiej formy słowa "pracować" bo czy można uznać za pracę trzykrotne korzystanie ze zwolnienia lekarskiego w przeciągu jednego miesąca?
Pierwszego miesiąca pracy.
Byłam pewna że po tym miesiącu skończy się kariera zawodowa Damiana.

niedziela, 24 sierpnia 2014

PRACA I PRACA



A teraz może przykład drugi.
Moja synowa przez lata pracowała na kierowniczym stanowisku
Niestety, firma padła i Ewa pozostała na zasiłku dla bezrobotnych.

MÓJ PRACUŚ


Jaka ja jestem naiwna.
Stara baba i głupia, po stokroć głupia.
Mogę tu się tylko pocieszyć że Karol jest takim samym naiwniakiem jak ja.
Oboje jak durnie cieszyliśmy się że nasz 25-letni wnusiu wreszcie pracuje.

czwartek, 14 sierpnia 2014

ŻYCIE.



Czy to kiedyś minie?
Czy ten ciężar który leży na moim sercu pójdzie gdzieś sobie?
Czy poczuję weszcie ulgę?
Tak jest zawsze.

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

PRACA DAMIANA



Stało się coś niewiarygodnego.
Nie wierzyłam już że kiedyś to nastąpi.
Damian, mój Damian, mój 25-letni wnuczek pracuje.
To jest jego pierwsza praca na umowę.

wtorek, 22 lipca 2014

PŁACZ - ROZPACZ.



Wczorajszy dzień był takim moim dniem płaczu
Rozryczany dzien.
Najpierw z rana obie z Mariolą poruszałyśmy trudne tematy. Sprawy bolesne, przykre.
Coś na co nie mamy wpływu.
Przypomniał mi się moment składania komuś życzeń.

sobota, 5 lipca 2014

DAMIAN.



No i mam noc z głowy.
Damian.
Damian od kilku lat pije.
Oczywiście nie chodzi tu o wodę z kranu.
Jest alkoholikiem. Każde pieniądze jakie udaje mu się zdobyć przeznacza na cokoliek co zawiera jakieś procenty.

czwartek, 5 czerwca 2014

Damian.



Jest tyle spraw o których chciałabym tu napisać.
Podzielić się z kimś.
Napisać o tym co boli, pochwalić tym co cieszy.
Niestety nie mogę.
Zdaję sobie sprawę z tego że może to przeczytać ktoś kto się domyśli, odgadnie. A nie chciałabym żeby nikogo z tych o których tu piszę spotkała jakaś przykrość.

piątek, 30 maja 2014

Wielka wola życia.



A może jednak.
Może warto.
Chociażby po to że gdy już mnie nie będzie pozostanę w czyjejś pamięci.
Może kiedyś przeczytają to moje wnuki, Wiktoria i Damian.

sobota, 26 kwietnia 2014

Stanowczość.



Być stanowczym.
Nauczyć się być stanowczym.
Czy jest to możliwe, czy jest możliwe nauczyć się być stanowczym mając 65 lat?

wtorek, 15 kwietnia 2014

Damian.


A już było tak dobrze.
Cieszyłam się ż Damian nie pije. Nie pamiętam jak długo to trwało ale uwierzyłam  że udało się.
Damian nie pił, po prostu nie pił.
 Znowu dbał o siebie, zamiast piwa kupował mleko. Pamiętam, byliśmy razem w markecie, przechodziliśmy obok działu z alkoholami. Damian z dumą powiedział "babciu, kiedyś nie potrafiłbym tak obojętnie przejść obok alkoholu a teraz w ogóle mnie nie rusza.

piątek, 28 marca 2014

Damian.


Mam takie marzenie.
Nie, żle to nazwałam. To nie jest marzenie. To jest coś co muszę zrobić zanim mnie nie będzie.
Jeśli nie uda mi się, będzie po Damianie. Może nie dosłownie. Obawiam się że jak zabraknie kogoś kto wbrew niemu samemu będzie walczył z nim żeby się podniósł. Kogoś kto doprowadzi do tego że Damian będzie chciał wyjść z bagna w jakie się stoczył.

sobota, 8 lutego 2014

Damian.


Damian.
Dlaczego to robisz?
Tak długo się trzymałeś. Byłeś dumny sam z siebie.
Jesteś inteligentnym mądrym chłopakiem. Znowu zacząłeś o siebie dbać. Znowu zacząłeś przywiązywać wagę do ubioru, czystości.

wtorek, 21 stycznia 2014

Dzień babci i dziadka.


Dziś jest Święto Wszystkich Babć.
A żeby Dziadkom nie było żal jutro też mają swoje Święto

piątek, 17 stycznia 2014

Damian.


Tak bardzo chciałabym doczekać chwili gdy Damian poukłada wreszcie swoje życie.
Zamykam oczy i widzę - Damian wraca z pracy do domu. Tam czeka na niego żona i dziecko. Razem jedzą obiad. Dom jest miły, czysty i zadbany. Wszyscy bardzo się kochają.
Tak właśnie powinno wyglądać Twoje życie Damianku.