Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obiady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obiady. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 kwietnia 2015

ROZSTANIE



Boże mój,
Boże.
Dlaczego na to pozwalasz?
Dlaczego pozwalasz na to żebym teraz,  gdy drąży mnie nieuleczalna choroba, tak bardzo cierpiała?
Cierpienie duszy.
Kiedyś, gdy spotykałam się z takim określeniem nie zwracałam na to specjalnej uwagi.
Teraz wiem, teraz czuje jak cierpi dusza.
Uwierzyłam, wybaczyłam, zapomniałam. Nie, zapomnieć się nie da, trzeba tylko nie myśleć, nie przywoływać tego co już minęło i nie można tego zmienić.

środa, 21 maja 2014

Wspomnienia.




Wspomnienia.
Dlaczego? Dlaczego przypomina się coś z przeszłości i nie chce odejść.
Tak jest właśnie teraz. Od kilku dni natrętnie wraca obrazek z mojego życia.
W Karola firmie co jakiś czas zmieniano umowy. W tym okresie jego praca wyglądała tak: 20 dni w pracy, potem 10 dni wolnego. Bardzo czekałam na te 10 dni.

niedziela, 11 maja 2014

Mój najpiękniejszy okres z życia z Karolem.



Pamiętam okres gdy Karol po trzymiesięcznym pobycie w szpitalu wrócił do domu.
Było jeszcze dość długie leczenie ale już w domu.
Karol wrócił do zdrowia i zaczęło się normalne życie.
Tamte czasy wspominam jako najpiękniejsze w całym moim życiu z Karolem.
Wydaje mi się że Karol zaczął cenić sobie fakt że pomomo iż właściwie nigdy go nie było, nie brał udziału w wychowywaniu dzieci, nie interesowało go jaki ma dom i co własciwie ma w tym domu, ma rodzinę.

piątek, 7 marca 2014

"Ruskie".


Jeśli chodzi o kuchnię, moja córka jest takim przysłowiowym antytalentem.
Ona w ogóle nie cierpi gotowania, pitraszenia.
Zajmuje się innymi dla mnie trudnymi sprawami, zrobi nawet coś co wymaga poświęcenia więcej czasu i wysiłku, byle nie było to coś związane z kuchnią.
Wczoraj jednak bardzo mnie zaskoczyła.