Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wnuki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wnuki. Pokaż wszystkie posty
piątek, 30 maja 2014
Wielka wola życia.
A może jednak.
Może warto.
Chociażby po to że gdy już mnie nie będzie pozostanę w czyjejś pamięci.
Może kiedyś przeczytają to moje wnuki, Wiktoria i Damian.
niedziela, 11 maja 2014
Mój najpiękniejszy okres z życia z Karolem.
Pamiętam okres gdy Karol po trzymiesięcznym pobycie w szpitalu wrócił do domu.
Było jeszcze dość długie leczenie ale już w domu.
Karol wrócił do zdrowia i zaczęło się normalne życie.
Tamte czasy wspominam jako najpiękniejsze w całym moim życiu z Karolem.
Wydaje mi się że Karol zaczął cenić sobie fakt że pomomo iż właściwie nigdy go nie było, nie brał udziału w wychowywaniu dzieci, nie interesowało go jaki ma dom i co własciwie ma w tym domu, ma rodzinę.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

