Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dziecko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dziecko. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 marca 2015

ALKOHOL.



To były pierwsze miesiące po ślubie.
Ślubie cywilnym.
Ze względu na charakter pracy,  Karol urlop miał zawsze w grudniu i styczniu,.
Spędzał go u swoich rodziców, dość daleko od mojego miasta.
Znaliśmy się już  długo i gdy przyszła pora jego urlopu zamarzyliśmy sobie że ja też z nim pojadę.
Był jednak problem.
Moi rodzice napewno nie zgodziliby się na to żeby ich córka choćby jedną noc spędziła poza domem.

piątek, 22 sierpnia 2014

CIERPIENIE



A było tak pięknie.
5 dni. Całe 5 dni nic mnie nie bolało.
Byłam taka szczęśliwa. Cieszyłam się jak dziecko.
Nie było bólu, moje ciało było normalne. Dotykałam się i nic, żadnego drętwienia, pieczenia, parzenia.
Jakie to było piękne. Chodziłam, ciągle coś robiłam, czymś się zajmowałam. Chciałam sprawdzić czy pomimo to nadal będzie tak fajnie, tak ślicznie. Było. To było jak piękna bajka. Już się nawet rozmarzyłam że tak zostanie.