Wreszcie zrobiłam "porządek" z LYRICĄ.
Nie było łatwo, o nie.
Było nawet strasznie.
Mój chemioterapeuta wprawdzie bardzo dokładnie rozpisał mi jak po kolei tygodniami wprowadzać ją. Pierwszy tydzień 2 razy po 1 tabletce, drugi tydzień 3 razy po 1 tabletce, trzeci tydzień 3 razy po 2 tabletki.