Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Strach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Strach. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 marca 2015

WOJNA.



Boję się.
Boję się wojny.
Gdy patrzę na to co dzieje się na Ukrainie, tak blisko nas, tak blisko granic Polski, dociera do mnie że w każdej chwili nas Polaków może spotkać to samo.
Wystarczy że pan Putin będzie miał taki kaprys.
Widzę te zrujnowane miasta, ludzi żyjących w piwnicach.
Zniszczone sprzęty, naczynia, samochody.
I gdyby nie to że rozpoznaję iż należą one do naszych czasów, pomyślałabym że są to filmiki z drugiej wojny światowej.
Ale nie, to dzieje się teraz.
Żyjemy sobie spokojnie.  Jedni bardziej zasobnie, drudzy skromniej ale spokojnie.
Jak pomyślę że w każdej chwili, w każdej sekundzie może to zostać zburzone, ogarnia nie strach.
Tak normalne po ludzku boję się.
Dlaczego człowiek zabija drugiego człowieka?
Dlaczego sprawia mu to jakąś satysfakcję?
Dlaczego?
 

poniedziałek, 16 lutego 2015

BUDOWANIE ŻYCIA NA NOWO.



Po ucieczce z domu, naszego domu zamieszkaliśmy u moich rodziców.
Karol też wrócił do pracy.
Mieszkanie było puste, bez niego ale my się baliśmy.
To co przeżyliśmy zostawiło trwały ślad w naszej psychice.
Wtedy ne wiedziałam jeszcze jak trwały i jak bardzo odbiło się to na naszym zdrowiu.

piątek, 27 czerwca 2014

SZPITAL.



Wczoraj była u mnie moja pani doktor.
Gdy opowiedziałam jej o tym nagłym zaśnięciu, o tym upadku i kilkugodzinnym śnie na podłodze w przedpokoju, podjęła wydaje mi się że słuszną decyzję.
Szpital.

niedziela, 22 czerwca 2014

Radość.



No więc nie ma.
Nie ma cudownego leku, leku który miał zmniejszyć moje cierpienie.
Leku który miał mi dać troszkę tego lepszego życia.
Jak dziwnie brzmi to słowo "lepszego".
NORMALNEGO.
W miarę normalnego życia.

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Cierpienie.



Siedziałam w fotelu i płakałam.
Z bólu.
Z potwornego bólu.
Mariola i Marek masowali mi nogi.

niedziela, 4 maja 2014

Mój piękny dzień.


Mój dzisiejszy dzień był inny niż zwykle.
Zazwyczaj, jeśli wogóle nadaję się do wyjścia z domu robię sobie krótki spacerek.
Jakiś czas temu Mariola zaproponowała mi żebyśmy wyszły na taki spacerek razem i bez balkonika.
Zaoferowała że to ona będzie moim "balkonikiem".