Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piwo. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 24 sierpnia 2014
MÓJ PRACUŚ
Jaka ja jestem naiwna.
Stara baba i głupia, po stokroć głupia.
Mogę tu się tylko pocieszyć że Karol jest takim samym naiwniakiem jak ja.
Oboje jak durnie cieszyliśmy się że nasz 25-letni wnusiu wreszcie pracuje.
Etykiety:
Babcia,
Choroba,
Damian,
Karol,
Opłaty Węgiel,
Pieniądze,
Piwo,
Praca,
Pracodawca,
Pracuś,
Sumienność,
Wydajność,
Zwolnienie lekarskie
czwartek, 14 sierpnia 2014
ŻYCIE.
Czy to kiedyś minie?
Czy ten ciężar który leży na moim sercu pójdzie gdzieś sobie?
Czy poczuję weszcie ulgę?
Tak jest zawsze.
sobota, 5 lipca 2014
DAMIAN.
No i mam noc z głowy.
Damian.
Damian od kilku lat pije.
Oczywiście nie chodzi tu o wodę z kranu.
Jest alkoholikiem. Każde pieniądze jakie udaje mu się zdobyć przeznacza na cokoliek co zawiera jakieś procenty.
czwartek, 5 czerwca 2014
Damian.
Jest tyle spraw o których chciałabym tu napisać.
Podzielić się z kimś.
Napisać o tym co boli, pochwalić tym co cieszy.
Niestety nie mogę.
Zdaję sobie sprawę z tego że może to przeczytać ktoś kto się domyśli, odgadnie. A nie chciałabym żeby nikogo z tych o których tu piszę spotkała jakaś przykrość.
wtorek, 15 kwietnia 2014
Damian.
A już było tak dobrze.
Cieszyłam się ż Damian nie pije. Nie pamiętam jak długo to trwało ale uwierzyłam że udało się.
Damian nie pił, po prostu nie pił.
Znowu dbał o siebie, zamiast piwa kupował mleko. Pamiętam, byliśmy razem w markecie, przechodziliśmy obok działu z alkoholami. Damian z dumą powiedział "babciu, kiedyś nie potrafiłbym tak obojętnie przejść obok alkoholu a teraz w ogóle mnie nie rusza.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




