Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śmiech. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śmiech. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 lipca 2014

SZLACHETNE ZDROWIE NIKT SIĘ NIE DOWIE JAKO SMAKUJESZ AŻ SIĘ ZEPSUJESZ












Od kiedy pamiętam było tak, że co jakiś czas moje samopoczucie bardzo się pogarszało.
Były to nasilenia bóli, drętwienia i wszystkich dolegliwości jakie przyniosło mi leczenie chemią.
Gdy więc teraz, krótko po szpitalnych badaniach które potwierdziły że "nabyłam" narkolepsję, znowu poczułam nasilenie dolegliwości głównie ze strony uszkodzonych nerwów obwodowych, myślałam że jak zwykle wkrótce wszystko wróci do normy.

środa, 2 lipca 2014

Moja przyjaciółka



Gdyby kiedyś ktokolwiek powiedział mi że zaprzyjażnił się z osobą poznaną przez internet, chyba nie uwierzyłabym.
Nie, żle to ujęłam.
Uwierzyłabym w przyjażń do pewnego stopnia.
Taka przyjażń ma pewne ograniczenia. Można mieć wspóle zainteresowania, wspólne tematy do dyskusji, podobne poglądy na różne sprawy ale nie uwierzyłabym że można czuć tak samo jak osoba poznana przez internet.

piątek, 13 czerwca 2014

RAK - CHORY - ZDROWY





               A miało być tak pięknie…miało być inaczej…

              Chory poczuł się lepiej. Zamarzył mu się spacer. Powiew powietrza. Ludzie. Kontakt z nimi 
i to uczucie bycia takim, jak oni.
               Niestety, runęły plany Chorego. Jak zwykle poszło o głupotę. 

               Zdrowy jest zły na Chorego. Mówi. Stawia zarzuty. Chyba ma rację. Chory przyznaje, 
choć nie pamięta. Sam nie rozumie, dlaczego wciąż o czymś zapomina. Tylko dlaczego, jeśli Chory przyznał rację, Zdrowy ciągle do tego wraca?