Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 9 grudnia 2014
OKNO.
Niewele brakowało a pokłóciłybyśmy się z Mariolą.
I to o co?
O firankę? A może o rolety?
A może o jedno i drugie.
wtorek, 30 września 2014
UCIECZKA
Gdy Marek skończył 3 latka mogłam już iść do pracy.
Nie byłam już zdana na te resztki pieniędzy których Karol nie zdążył przepuścić.
Stałam się też odważniesza, wiedziałam że w sytuacji krytycznej odejdę od Karola i już dam sobie radę
Gdy właściwe byłam już gotowa na odejście zaszłam w ciążę i urodziła się Mariolka.
wtorek, 13 maja 2014
Upragniony urlop Karola.
Mieszkaliśmy w takim maleńkim mieszkanku.
Jedno pomieszczenie o powierzchni 13m kwadratowych.
Ja, Karol i dwoje dzieci.
Karola właściwie prawie nigdy nie było. Pracował w delegacji.
Ja pracowałam i zajmowałam się wychowywaniem dzieci.
piątek, 7 marca 2014
"Ruskie".
Jeśli chodzi o kuchnię, moja córka jest takim przysłowiowym antytalentem.
Ona w ogóle nie cierpi gotowania, pitraszenia.
Zajmuje się innymi dla mnie trudnymi sprawami, zrobi nawet coś co wymaga poświęcenia więcej czasu i wysiłku, byle nie było to coś związane z kuchnią.
Wczoraj jednak bardzo mnie zaskoczyła.
poniedziałek, 10 lutego 2014
Lata stateczne.
Dzisiaj sporo czasu spędziłam w kuchni i słuchałam radia.
Nie chodziło o to że mam dość telewizji, po prostu smażyłam faworki a że w kuchni jest radio więc go słuchałam.
Miałam okazję dowiedzieć się że w RMF-je ma swój program Agnieszka Chylińska.
Etykiety:
Agnieszka Chylińska,
Jurorka,
Kobieta,
Kościół,
Kuchnia,
Matka,
Radio,
Samokrytyka,
Stateczne lata,
Szalone lata
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




