Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jęczenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jęczenie. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 1 marca 2015
SAMOTNOŚĆ.
Jak wielkim szokiem jest dla rodziny wiadomość że bardzo bliska osoba jest chora na raka.
Wszyscy skupiają się przy chorym.
Są przejęci, współczują, chcą pomóc choremu..
Tak bardzo pragną żeby ta bliska ciężko chora osoba czuła że nie jest sama.
Ma przecież ich, tych co ją kochają i zrobią wszystko żeby ulżyć jej cierpieniu.
A jeśli czegoś nie są w stanie zrobić bo choroba jest silniejsza od ich możliwości to oni są, są tuż obok a właściwie nie obok, są zawsze z tą kochaną a tak cierpiącą osobą.
sobota, 31 stycznia 2015
MÓJ ATRAKCYJNY DZIEŃ.
Tak bardzo się bałam.
Tak bardzo bałam się że dzisiejszy dzień zacznie się tak jak wczoraj.
Niech nigdy już ne powtórzy się to co przeżywałam wczoraj.
Niech będzie tak jak zawsze, moje normalne bóle, normalne cierpienie. Nie są one miłe ale przy pomocy leków nawet dobrze sobie z tym radzę. Przyzwyczaiłam się już do tego że zawsze coś mi dolega,coś mnie boli.
Etykiety:
atmosfera,
Atrakcje,
bóle,
Cierpienie,
Córka,
Drętwienie,
Jęczenie,
komputer,
Kosmos,
Laptop,
Leki,
Narkolepsja,
Obiad,
Oczy,
Płacz,
Polineuropatia,
Powietrze,
Wariatka
sobota, 13 grudnia 2014
MÓJ NOWY POJAZD.
Dzisiaj, a właściwie już wczoraj miałam taki smutno wspomnieniowy dzień.
Ranek zaczął się bardzo boleśnie.
Tak strasznych bóli miałam już naprawdę bardzo dawo.
Wielokrotnie pisałam już o tym jak bardzo cierpię ale to co działo się dzisiaj przeszło moje wyobrażenie o bólach.
Tak silnych bólach.
sobota, 27 września 2014
MOJE NOGI
Od jakiegoś czasu zadręczałam się pytaniem.
Co jest?
O co chodzi?
Dlaczego pomimo wzięcia pierwszej porannej dawki leków bardzo szybko "wysiadam".
Wystarczy że zbiorę swoją pościel, nakryję posłanie, uszykuję na cały dzień leki i coś zrobię.
Etykiety:
Badania,
Ból,
Chirurg naczyniowiec,
chleb,
Jęczenie,
Leki,
Marek,
meble,
Mieszkanie,
Nogi,
Podłoga,
Pościel,
Praca,
Torbiele,
Zespół korzonkowy
niedziela, 9 marca 2014
Upadek.
Czy tak już będzie zawsze?
Czy dla mnie poranki już zawsze będą zaczynały się jękami i płaczem.
Co za głupie pytanie. Jasne że zawsze.
Przecież rak się nie cofa, wręcz przeciwnie, ciągle podstępnie chrupie sobie u mnie to co mu smakuje.
niedziela, 9 lutego 2014
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




.jpg)
