Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Siostra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Siostra. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 stycznia 2015

PRZESĄD ?



Bardzo żle zaczął się ten rok dla mojej rodziny.
4-go stycznia umiera moja mama.
Bardzo przeżyłam jej odejście.
Płakałam, strasznie płakałam. Dostałam silnego ataku płaczu trudnego do zatrzymania, choć mówiąc szczerze nawet nie próbowałam go zatrzymywać.

czwartek, 8 stycznia 2015

POGRZEB.

 
 


Wczoraj był pogrzeb mojej mamy.
Ponieważ przed wieloma laty, właściwie to minęło już 20 lat, moja jedyna siostra za pomocą świństw, brudów a właściwie uknutej intrygi odsunęła mnie od rodziny, od całej rodziny, postanowiłam że w kondukcie pogrzebowym będę szła na samym końcu. Nie należę już przecież do tej rodziny.

sobota, 25 stycznia 2014

Wspomnienia.


Pamiętam nasz ślub.
Kościół stał na wzgórzu i żeby do niego wejść trzeba było pokonać sporo schodów. Na którymś z nich przydeptałam sobie sukienkę ślubną. Zrobiłam to tak solidnie że aż wyrwałam kawałek materiału.
Jest taki przesąd że jak przydepcze się sukienkę to przydeptuje się czy też niszczy swoje szczęście małżeńskie. U mnie sprawdziło się to dość szybko. Dokładnie pamiętam sam moment zaślubin. Byłam bardzo przejęta, słowa przysięgi małżeńskiej wypowiadałam z takim uczuciem z taką wiarą. Ja w to co mówiłam naprawdę wierzyłam.
Bardzo szybko przekonałam się że było to tylko moje pobożne życzenie.