Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Psychika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Psychika. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 16 lutego 2015
BUDOWANIE ŻYCIA NA NOWO.
Po ucieczce z domu, naszego domu zamieszkaliśmy u moich rodziców.
Karol też wrócił do pracy.
Mieszkanie było puste, bez niego ale my się baliśmy.
To co przeżyliśmy zostawiło trwały ślad w naszej psychice.
Wtedy ne wiedziałam jeszcze jak trwały i jak bardzo odbiło się to na naszym zdrowiu.
poniedziałek, 4 sierpnia 2014
PRACA DAMIANA
Stało się coś niewiarygodnego.
Nie wierzyłam już że kiedyś to nastąpi.
Damian, mój Damian, mój 25-letni wnuczek pracuje.
To jest jego pierwsza praca na umowę.
wtorek, 8 lipca 2014
ŻYCIE.
Siedzę i dławię się łzami.
Staram się nie dopuścić do tego żeby wypłynęły.
Zaraz wstaną moje dziewczyny i nie mogą tego zauważyć.
Muszę się uśmiechać a najfajniej by było gdyby udało mi się być wesołą, radosną.
Aż głupio pisać co jest powodem.
poniedziałek, 7 lipca 2014
PROFESOR CHAZAN
Złości mnie ten cały profesor Chazan.
A tak wogóle czy nie jest dziwne że na tematy aborcji, stosowania środków antykoncepcyjnych i.t.p. najwięcej wypowiadają się osoby w( nazwę to delikatnie ) podeszłym wieku.
Sama jestem w tym właśnie wieku i mam z tym problem. Nie wiem czy to z moją psychiką jest coś nie tak, czy na szczęście pomimo moich 66-ciu lat zachowałam trzeżwe myślenie.
Etykiety:
Aborcja,
Antykoncepcja,
Cesarskie cięcie,
Chazan,
Ciąża,
Klauzula sumienia,
Kontrakt,
Pacjent,
Psychika,
Sumienie.,
Zabieg,
Życie
piątek, 27 czerwca 2014
SZPITAL.
Wczoraj była u mnie moja pani doktor.
Gdy opowiedziałam jej o tym nagłym zaśnięciu, o tym upadku i kilkugodzinnym śnie na podłodze w przedpokoju, podjęła wydaje mi się że słuszną decyzję.
Szpital.
poniedziałek, 16 czerwca 2014
Byle jakość życia.
Nie mogę pogodzić się z byle jakością tego życia.
Może brzmi to dziwnie w ustach osoby ciężko chorej.
Chorej na chorobę śmiertelną, nieuleczalną.
Piszę to całkiem świadomie. Znam siebie, znam swoje ciało.
środa, 4 czerwca 2014
Spacery.
Czyżby miały sprawdzić się przewidywania meteorologów?
Czy naprawdę nastanie wreszcie piękna pogoda?
Wreszcie jest słońce.
Wyszłam wczoraj na spacer. Było już dość póżno ale zmusiłam się i nie żałuję.
niedziela, 25 maja 2014
środa, 7 maja 2014
Karol - Janka.
Nic nie porzadzę na to że te wspomnienia wracają.
To jest tak - nagle, jak w filmie wyskakuje mi jakiś obraz, obraz z przeszłości.
Nie mam pojęcia czy jest to związane z moją chorobą, z tym że wiem że on ( rak ) jest.
Co ja piszę "wiem", czuję. Czuję go bardzo boleśnie, porównuję okresy mojego samopoczucia z przed, załóżmy pół roku i teraz.
sobota, 1 lutego 2014
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)








