Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recklinghausen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recklinghausen. Pokaż wszystkie posty
środa, 9 lipca 2014
KAROL.
Jestem takim typowym "przejmuchem".
Jakoś tak bardzo wszystko przeżywam, szczególnie krzywdę, niesprawiedliwość, czyjeś cierpienie.
Dlaczego więc, gdy minęło pół roku od chwili gdy dla Karola przestałam istnieć,
gdy wreszcie udało mi się uporać z tą udręką ( dlaczego? jak on może? o co mu chodzi? i.t.p. ), dlaczego sama znowu to obudziłam?
Dlaczego?
czwartek, 15 maja 2014
Choroby, choroby.......
Jestem w domu sama.
Moje dziewczyny, Wiki i Mariola pojechały do Bydgoszczy.
To aż śmieszne że aby dostać taki jeden mały papierek ( zaświadczenie ) dla nich to cała wyprawa.
Wiktoria ma chorobę RECKLINGHAUSENA. Jest to choroba genetyczna, nieulaczalna.
Etykiety:
Autobus,
Bielizna,
Choroba,
Dziewczyny,
Fotel,
herbata,
Lekarze,
Narkolepsja,
Nerwowłókniak,
Oddział paliatywny,
Odzież,
Profesor,
Recklinghausen,
Senność,
Zaświadczenie,
Zięć,
Zupa
poniedziałek, 7 kwietnia 2014
Kłopoty, kłopoty.
Jestem w domu sama .
Moje dziewczyny Mariola i Wiktoria pojechały do Bydgoszczy. Choroba Wiki RECKLINGHAUSEN zaczęła się bardziej rozwijać i w związku z tym pani doktor pod której opieką jest Wiktoria zasugerowała mojej córce możliwość operacji ale tu konieczna jest konsultacja z profesorem.
Etykiety:
Bezrobocie,
Choroba,
Finanse,
Mariola,
Matka,
Nauczyciel,
Pieniądze,
Praca,
Recklinghausen,
Szpital,
Wiktoria
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


