Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Autobus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Autobus. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 12 lutego 2015
SAMOCHÓD.
Żeby się leczyć trzeba być zdrowym.
Głupie?
Może i głupie ale prawdziwe,
Albo może inaczej.
Żeby się leczyć trzeba mieć auto.
To jest bardziej bliskie prawdy. Tak sobie myślę, z ilu badań zrezygnowałam u ilu lekarzy nie byłam z tego właśnie powodu.
czwartek, 15 maja 2014
Choroby, choroby.......
Jestem w domu sama.
Moje dziewczyny, Wiki i Mariola pojechały do Bydgoszczy.
To aż śmieszne że aby dostać taki jeden mały papierek ( zaświadczenie ) dla nich to cała wyprawa.
Wiktoria ma chorobę RECKLINGHAUSENA. Jest to choroba genetyczna, nieulaczalna.
Etykiety:
Autobus,
Bielizna,
Choroba,
Dziewczyny,
Fotel,
herbata,
Lekarze,
Narkolepsja,
Nerwowłókniak,
Oddział paliatywny,
Odzież,
Profesor,
Recklinghausen,
Senność,
Zaświadczenie,
Zięć,
Zupa
niedziela, 4 maja 2014
Mój piękny dzień.
Mój dzisiejszy dzień był inny niż zwykle.
Zazwyczaj, jeśli wogóle nadaję się do wyjścia z domu robię sobie krótki spacerek.
Jakiś czas temu Mariola zaproponowała mi żebyśmy wyszły na taki spacerek razem i bez balkonika.
Zaoferowała że to ona będzie moim "balkonikiem".
czwartek, 10 kwietnia 2014
Karol.
Przedwczoraj, czyli we wtorek miałam kroplówkę z PAMIFOSU.
To był drugi PAMIFOS podany w domu, na poprzednie 10 jeździłam do Centrum Onkologii. Było to dla mnie strasznie męczące. Najpierw dotarcie do Centrum. Nie mamy samochodu więc trzeba autobusem lub taksówką. Na ostatni podany w Centrum Onkologii jechałam ze synem autobusem.
Zawsze gdy tam jechałam Karol dawał mi na taksówkę ale teraz od pierwszych dni stycznia Karol milczy o taksówce też jakoś zapomniał.
niedziela, 2 lutego 2014
Karol.
Dzisiaj przychodzi do nas Karol.
Nie jest to jakiś wyjątek, Karol przychodzi do nas raz w tygodniu.
Piszę do nas chociaż on nie przychodzi do nas wszystkich. On przychodzi do dzieci i wnuczki.
Do mnie nie.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




