Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Narkolepsja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Narkolepsja. Pokaż wszystkie posty
sobota, 31 stycznia 2015
MÓJ ATRAKCYJNY DZIEŃ.
Tak bardzo się bałam.
Tak bardzo bałam się że dzisiejszy dzień zacznie się tak jak wczoraj.
Niech nigdy już ne powtórzy się to co przeżywałam wczoraj.
Niech będzie tak jak zawsze, moje normalne bóle, normalne cierpienie. Nie są one miłe ale przy pomocy leków nawet dobrze sobie z tym radzę. Przyzwyczaiłam się już do tego że zawsze coś mi dolega,coś mnie boli.
Etykiety:
atmosfera,
Atrakcje,
bóle,
Cierpienie,
Córka,
Drętwienie,
Jęczenie,
komputer,
Kosmos,
Laptop,
Leki,
Narkolepsja,
Obiad,
Oczy,
Płacz,
Polineuropatia,
Powietrze,
Wariatka
wtorek, 25 listopada 2014
SZCZĘŚCIARA
Okazuje się że jestem szczęściarą.
Wielką szczęściarą.
Dlaczego?
Dlaczego to na mnie padło?
Tyle cierpienia z powodu RAKA. Tyle cierpienia z powodu POLINEUROPATII. Nie mówiąc już o takich drobiazgach jak NARKOLEPSJA, ZAKRZEPICA ŻYŁ GŁĘBOKICH, TORBIELE PODKOLANOWE.
środa, 10 września 2014
MOJE "FAJNE" ŻYCIE.
No i z czego mam się cieszyć?
Z tego że udało mi się przeżyć jescze jeden dzień?
W bólu, cierpeniu.
Nie pamiętam kiedy byłam na powietrzu.
Etykiety:
Ból,
Chemia,
Chirurg naczyniowiec,
Cierpienie,
Doktor,
Drętwienie,
Narkolepsja,
Neuropatia,
Noga,
Rak,
Spacer,
Życie
środa, 16 lipca 2014
SZLACHETNE ZDROWIE NIKT SIĘ NIE DOWIE JAKO SMAKUJESZ AŻ SIĘ ZEPSUJESZ
Od kiedy pamiętam było tak, że co jakiś czas moje samopoczucie bardzo się pogarszało.
Były to nasilenia bóli, drętwienia i wszystkich dolegliwości jakie przyniosło mi leczenie chemią.
Gdy więc teraz, krótko po szpitalnych badaniach które potwierdziły że "nabyłam" narkolepsję, znowu poczułam nasilenie dolegliwości głównie ze strony uszkodzonych nerwów obwodowych, myślałam że jak zwykle wkrótce wszystko wróci do normy.
Etykiety:
bóle,
Chemia,
Doktor,
Dolegliwości,
Drętwienie,
Gabapentin,
Ludzie,
Narkolepsja,
Parzenie,
Pieczenie,
Płacz,
Rak,
Rozmowy,
Samopoczucie,
Sen,
Spacer,
Śmiech,
Uszodzone nerwy obwodowe,
Życie
czwartek, 3 lipca 2014
POSTANOWIENIE.
Postanowiłam.
Będę wychodziła.
Jeśli tylko moje samopoczucie na to pozwoli, będę wychodziła, na spacery, na powietrze.
Jeśli leki które biorę uśmierzą moje bóle wystarczająco, jeśli zdrętwienie mojego ciała nie będzie zbyt dokuczliwe, będę wychodziła.
Etykiety:
Choroba,
Leki,
Narkolepsja,
Postanowienie,
Powietrze,
Spacer,
Upadek,
Zakupy,
Zasinienia,
Zaśnięcia
wtorek, 1 lipca 2014
REZYGNACJA.
Wczoraj pojechałam do szpitala.
Była ze mną córka.
To był trudny, męczący dzień.
Bałam się bo ja wogóle boję się szpitali ale chciałam zrobić z tym wreszcie jakiś porządek.
Jeśli wogóle można było coś z tym zrobić.
Etykiety:
Badania,
Cierpliwość,
Córka,
Doktor,
Koktail,
Leki,
Łzy,
Mariola,
Mądrość,
Narkolepsja,
Obojętność,
Rezygnacja,
Szpital,
Zaśnięcia,
Zrozumienie
wtorek, 24 czerwca 2014
NARKOLEPSJA.
Siedzę na wersalce i trzęsę się z zimna.
To trwa już ponad godzinę.
Jest 10 po czwartej w nocy. Obudziłam się o 3-ciej w nocy, leżałam na podłodze pod drzwiami wejściowymi.
czwartek, 15 maja 2014
Choroby, choroby.......
Jestem w domu sama.
Moje dziewczyny, Wiki i Mariola pojechały do Bydgoszczy.
To aż śmieszne że aby dostać taki jeden mały papierek ( zaświadczenie ) dla nich to cała wyprawa.
Wiktoria ma chorobę RECKLINGHAUSENA. Jest to choroba genetyczna, nieulaczalna.
Etykiety:
Autobus,
Bielizna,
Choroba,
Dziewczyny,
Fotel,
herbata,
Lekarze,
Narkolepsja,
Nerwowłókniak,
Oddział paliatywny,
Odzież,
Profesor,
Recklinghausen,
Senność,
Zaświadczenie,
Zięć,
Zupa
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)







