Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szczęście. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szczęście. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 kwietnia 2015

ROZSTANIE



Boże mój,
Boże.
Dlaczego na to pozwalasz?
Dlaczego pozwalasz na to żebym teraz,  gdy drąży mnie nieuleczalna choroba, tak bardzo cierpiała?
Cierpienie duszy.
Kiedyś, gdy spotykałam się z takim określeniem nie zwracałam na to specjalnej uwagi.
Teraz wiem, teraz czuje jak cierpi dusza.
Uwierzyłam, wybaczyłam, zapomniałam. Nie, zapomnieć się nie da, trzeba tylko nie myśleć, nie przywoływać tego co już minęło i nie można tego zmienić.

wtorek, 25 listopada 2014

SZCZĘŚCIARA



Okazuje się że jestem szczęściarą.
Wielką szczęściarą.
Dlaczego?
Dlaczego to na mnie padło?
Tyle cierpienia z powodu RAKA. Tyle cierpienia z powodu POLINEUROPATII. Nie mówiąc już o takich drobiazgach jak NARKOLEPSJA,  ZAKRZEPICA ŻYŁ GŁĘBOKICH,  TORBIELE PODKOLANOWE.

środa, 26 lutego 2014

Do Pana Boga.




Wczoraj miałam kroplówkę z PAMIFOSU.
Po raz pierwszy odbyło się to w domu. I bardzo dobrze.
Wreszcie było spokojnie, bez niepotrzebnych nerwów, pośpiechu.
Bez tych dodatkowych bóli wynikających z przemęczenia. Mój organizm jest już taki trochę słabszy niż kiedyś.