Och życie, życie.
Cóż jesteś warte.
Szczególnie takie życie.
Chyba cię raku przechwaliłam. A pomogła mi w tym moja doktor Ewa.
Gdy ostatnio u mnie była rozmawiałyśmy trochę o tym jak różne są "odmiany" raka.
Są takie które od wykrycia (potwierdzonego badaniami) nabierają tempa i w bardzo krótkim czasie po prostu uśmiercają "delikwenta".
