Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zwolnienie lekarskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zwolnienie lekarskie. Pokaż wszystkie posty
sobota, 13 września 2014
KONIEC PRACY DAMIANA.
Damian już nie pracuje.
Mówąc szczerze podziwiałam jego pracodawcę że pozwala mu tak długo "pracować".
Świadomie użyłam takiej formy słowa "pracować" bo czy można uznać za pracę trzykrotne korzystanie ze zwolnienia lekarskiego w przeciągu jednego miesąca?
Pierwszego miesiąca pracy.
Byłam pewna że po tym miesiącu skończy się kariera zawodowa Damiana.
Etykiety:
Alkohol,
Damian,
Lekcewarzenie,
Pieniądze,
Praca,
wuczek,
Zwolnienie lekarskie
niedziela, 24 sierpnia 2014
MÓJ PRACUŚ
Jaka ja jestem naiwna.
Stara baba i głupia, po stokroć głupia.
Mogę tu się tylko pocieszyć że Karol jest takim samym naiwniakiem jak ja.
Oboje jak durnie cieszyliśmy się że nasz 25-letni wnusiu wreszcie pracuje.
Etykiety:
Babcia,
Choroba,
Damian,
Karol,
Opłaty Węgiel,
Pieniądze,
Piwo,
Praca,
Pracodawca,
Pracuś,
Sumienność,
Wydajność,
Zwolnienie lekarskie
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

