Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żal. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 czerwca 2014

Radość.



No więc nie ma.
Nie ma cudownego leku, leku który miał zmniejszyć moje cierpienie.
Leku który miał mi dać troszkę tego lepszego życia.
Jak dziwnie brzmi to słowo "lepszego".
NORMALNEGO.
W miarę normalnego życia.

sobota, 7 czerwca 2014

Z mojego życia.



Dzisiaj jest może kapeczkę lepiej niż było w ostatnich dniach.
Nie pociesza mnie to.
Widzę, czuję że coś się dzieje.
Żal mi jest, żal mi jest wszystkiego.

czwartek, 29 maja 2014

Samotność.




Zastanawiam się czy jest jakiś sens pisania tu czegokolwiek.

czwartek, 24 kwietnia 2014

Moje przemyślenia.


Od jakiegoś czasu zastanawiam się jaki sens ma moje życie.
Czy w ogóle warto żyć.
Tak żyć.
Żyć tylko po to żeby cieszyć się każdym przeżytym dniem?
Tylko mnie nie sprawia to rzadnej radości. Co ja tu wypisuję o jakiejś radości.
Ja czuję gorycz, smutek, żal. To mnie aż dławi.

sobota, 5 kwietnia 2014

Bez tytułu.


Dawno tu nie zaglądałam i sama nie wiem dlaczego piszę.
Smutek, żal, cierpienie, rezygnacja, samotność.
Za dużo, za dużo tego wszystkiego.
Już nie mogę, już nie chcę.
To nie ma sensu.
Takie życie nie ma sensu.

czwartek, 20 lutego 2014

Żal.




Mam żal.
Mam taki swój prywatny żal do Pana Boga.
Dlaczego?
Dlaczego mi to zrobił?