Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakrzepica żył. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakrzepica żył. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 4 września 2014
ZAKRZEPICA ŻYŁ GŁĘBOKICH
To był w czwartek 28 sierpna.
Od jakiegś czasu boała mnie lewa noga.
Ból nasilał się podczas chodzenia.
Ponieważ przechodziłam już zakrzepicę żył powierzchniowy z tą choroą skojarzyłam sobie dolegliwości.
Etykiety:
Ból,
Doktor,
Lekarze,
Neuropatia,
Noga,
Pan Bóg,
Pielęgniarka,
Przychodnia,
Telefon,
Zakrzepica żył,
Zastrzki,
Zator płucny Rak,
Żyły
piątek, 31 stycznia 2014
Mój rak.
Właściwie lubię reklamy.
Producenci prześcigają się w uatrakcyjnianiu ich. Są fajne, śmieszne, czasami zaczynając się sprawiają wrażenia że zaczyna się jakiś film. Są też reklamy pouczające, przypominające nam abyśmy dbali o nasze zdrowie.
Szczególną uwagę zwracam na reklamy o raku.
Etykiety:
Ból nowotworowy,
Chemioterapia,
Choroba,
Córka,
Leki,
Pamifos,
Rak,
Reklamy,
Syn,
Zakrzepica żył
piątek, 24 stycznia 2014
Rak.
Leczyć się?
Jakie leczyć się.
Mój lekarz chemioterapeuta zaplanował sobie chyba raczej wykończyć mnie a już na pewno nie wyleczyć.
Fakt że mój rak został za póżno wykryty i może nie nadaje się już do wyleczenia ale może można chociaż zatrzymać rozwój choroby.
Pisałam już jaki horror przeżywałam po każdej chemii. Było nawet tak że myślałam że to już koniec że zaraz umrę. O każdym takim fakcie informowałam swojego lekarza. Niestety mój pan doktor lekceważył to sobie, zachowywał się wręcz tak jakby był prokuratorem który chce złapać przestępcę na kłamstwie, oszustwie.
Etykiety:
Centrum Onkologii,
Chemia,
Chemioterapia,
Hormonoterapia,
Leczenie,
Leki,
Psycholog,
Rak,
Zakrzepica żył
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


