Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lekarze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lekarze. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 lutego 2015

SAMOCHÓD.


Żeby się leczyć trzeba być zdrowym.
Głupie?
Może i głupie ale prawdziwe,
Albo może inaczej.
Żeby się leczyć trzeba mieć auto.
To jest bardziej bliskie prawdy.  Tak sobie myślę,  z ilu badań zrezygnowałam u ilu lekarzy nie byłam z tego właśnie powodu.

środa, 17 grudnia 2014

DOBRO POWRACA



Zawsze bardzo denerwowały mnie dwa hasła - "DOBRO POWRACA" i "WARTO POMAGAĆ".
Dopowiadałam wtedy w myśli - "nie wraca" i "nie warto".
Kiedyś bardzo ludziom pomagałam. Nie myślałam zbytnio o sobie, bardziej o tych którzy byli w potrzebie, którzy potrzebowali pomocy w każdej formie.

środa, 12 listopada 2014

DIAGNOZA.



Mam żal.
Mam ogromny żal do lekarzy.
Nie mogę wskazać tu jednego konkretnego lekarza.
Nie znam wszystkich obwiązków lekarzy.  Wiem że napewno muszą robić wszystko żeby ratować ludzkie życie.

piątek, 17 października 2014

DLACZEGO?




Właśnie w telewizji leci temat "nowotwór".
Wypowiadają się rózni ludzie głównie lekarze.
Uczą ludzi jak ważne jest wczesne wykrycie raka, robienie badań.
Wszystko we mnie krzyczy, łzy same płyną.
Dłaczego?

czwartek, 4 września 2014

ZAKRZEPICA ŻYŁ GŁĘBOKICH



To był w czwartek 28 sierpna.
Od jakiegś czasu boała mnie lewa noga.
Ból nasilał się podczas chodzenia.
Ponieważ przechodziłam już zakrzepicę żył powierzchniowy z tą choroą skojarzyłam sobie dolegliwości.

sobota, 5 lipca 2014

DAMIAN.



No i mam noc z głowy.
Damian.
Damian od kilku lat pije.
Oczywiście nie chodzi tu o wodę z kranu.
Jest alkoholikiem. Każde pieniądze jakie udaje mu się zdobyć przeznacza na cokoliek co zawiera jakieś procenty.

czwartek, 15 maja 2014

Choroby, choroby.......



Jestem w domu sama.
Moje dziewczyny, Wiki i Mariola pojechały do Bydgoszczy.
To aż śmieszne że aby dostać taki jeden mały papierek ( zaświadczenie ) dla nich to cała wyprawa.
Wiktoria ma chorobę RECKLINGHAUSENA. Jest to choroba genetyczna, nieulaczalna.

czwartek, 24 kwietnia 2014

Moje przemyślenia.


Od jakiegoś czasu zastanawiam się jaki sens ma moje życie.
Czy w ogóle warto żyć.
Tak żyć.
Żyć tylko po to żeby cieszyć się każdym przeżytym dniem?
Tylko mnie nie sprawia to rzadnej radości. Co ja tu wypisuję o jakiejś radości.
Ja czuję gorycz, smutek, żal. To mnie aż dławi.

poniedziałek, 3 marca 2014

Prośba do Pana Boga.




Och życie, życie.
Cóż jesteś warte.
Szczególnie takie życie.
Chyba cię raku przechwaliłam. A pomogła mi w tym moja doktor Ewa.
Gdy ostatnio u mnie była rozmawiałyśmy trochę o tym jak różne są "odmiany" raka.
Są takie które od wykrycia (potwierdzonego badaniami) nabierają tempa i w bardzo krótkim czasie po prostu uśmiercają  "delikwenta".