Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rezygnacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rezygnacja. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 lipca 2014

REZYGNACJA.



Wczoraj pojechałam do szpitala.
Była ze mną córka.
To był trudny, męczący dzień.
Bałam się bo ja wogóle boję się szpitali ale chciałam zrobić z tym wreszcie jakiś porządek.
Jeśli wogóle można było coś z tym zrobić.

sobota, 5 kwietnia 2014

Bez tytułu.


Dawno tu nie zaglądałam i sama nie wiem dlaczego piszę.
Smutek, żal, cierpienie, rezygnacja, samotność.
Za dużo, za dużo tego wszystkiego.
Już nie mogę, już nie chcę.
To nie ma sensu.
Takie życie nie ma sensu.