Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oxycontin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oxycontin. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 26 stycznia 2014
Mój poranek.
Obudziłam się i "to" też się obudziło.
Poruszam delikatnie ręką i "to" zaczyna działać.
Najpierw drętwieją palce dłoni. Powoli siadam i "to" rusza do ataku.
Drętwienie i ból obejmuje już całą dłoń. Siedzę, "to" obejmuje coraz większą powierzchnię, dochodzi do łokcia.
poniedziałek, 2 grudnia 2013
Cierpienie.
Boże.
Dlaczego? Dlaczego mi to zrobiłeś? Przecież nie jestem jakimś złym człowiekiem. Myślę że wręcz przeciwnie, nigdy nie odmówiłam nikomu pomocy chyba że było to coś ponad moje możliwości. Starałam się też nikogo nie krzywdzić. Więc dlaczego? Dlaczego skazałeś mnie na takie cierpienie?
Powiedziałam że żałuję tego że poddałam się leczeniu chemią. Tak, żałuję. Przede wszystkim dlatego że nic ona mi nie dała, doszło nawet do przerzutów. A jak bardzo mnie zniszczyła.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
