Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chirurg naczyniowiec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chirurg naczyniowiec. Pokaż wszystkie posty
sobota, 27 września 2014
MOJE NOGI
Od jakiegoś czasu zadręczałam się pytaniem.
Co jest?
O co chodzi?
Dlaczego pomimo wzięcia pierwszej porannej dawki leków bardzo szybko "wysiadam".
Wystarczy że zbiorę swoją pościel, nakryję posłanie, uszykuję na cały dzień leki i coś zrobię.
Etykiety:
Badania,
Ból,
Chirurg naczyniowiec,
chleb,
Jęczenie,
Leki,
Marek,
meble,
Mieszkanie,
Nogi,
Podłoga,
Pościel,
Praca,
Torbiele,
Zespół korzonkowy
środa, 10 września 2014
MOJE "FAJNE" ŻYCIE.
No i z czego mam się cieszyć?
Z tego że udało mi się przeżyć jescze jeden dzień?
W bólu, cierpeniu.
Nie pamiętam kiedy byłam na powietrzu.
Etykiety:
Ból,
Chemia,
Chirurg naczyniowiec,
Cierpienie,
Doktor,
Drętwienie,
Narkolepsja,
Neuropatia,
Noga,
Rak,
Spacer,
Życie
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

