Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piesek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piesek. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 czerwca 2014

Radość.



No więc nie ma.
Nie ma cudownego leku, leku który miał zmniejszyć moje cierpienie.
Leku który miał mi dać troszkę tego lepszego życia.
Jak dziwnie brzmi to słowo "lepszego".
NORMALNEGO.
W miarę normalnego życia.

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Pola.


Jestem w domu sama.
Dzieci poszły w odwiedziny do mamy zięcia.
Jest mi nawet tak dobrze. Czasami potrzebne jest pobycie z samym sobą.
Wpadł na chwilę Marek ale to była naprawdę chwila.