Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chory. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 kwietnia 2015

ROZSTANIE



Boże mój,
Boże.
Dlaczego na to pozwalasz?
Dlaczego pozwalasz na to żebym teraz,  gdy drąży mnie nieuleczalna choroba, tak bardzo cierpiała?
Cierpienie duszy.
Kiedyś, gdy spotykałam się z takim określeniem nie zwracałam na to specjalnej uwagi.
Teraz wiem, teraz czuje jak cierpi dusza.
Uwierzyłam, wybaczyłam, zapomniałam. Nie, zapomnieć się nie da, trzeba tylko nie myśleć, nie przywoływać tego co już minęło i nie można tego zmienić.

piątek, 27 czerwca 2014

SZPITAL.



Wczoraj była u mnie moja pani doktor.
Gdy opowiedziałam jej o tym nagłym zaśnięciu, o tym upadku i kilkugodzinnym śnie na podłodze w przedpokoju, podjęła wydaje mi się że słuszną decyzję.
Szpital.

piątek, 13 czerwca 2014

RAK - CHORY - ZDROWY





               A miało być tak pięknie…miało być inaczej…

              Chory poczuł się lepiej. Zamarzył mu się spacer. Powiew powietrza. Ludzie. Kontakt z nimi 
i to uczucie bycia takim, jak oni.
               Niestety, runęły plany Chorego. Jak zwykle poszło o głupotę. 

               Zdrowy jest zły na Chorego. Mówi. Stawia zarzuty. Chyba ma rację. Chory przyznaje, 
choć nie pamięta. Sam nie rozumie, dlaczego wciąż o czymś zapomina. Tylko dlaczego, jeśli Chory przyznał rację, Zdrowy ciągle do tego wraca?