Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lyrica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lyrica. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 23 października 2014
LYRICA.
Wreszcie zrobiłam "porządek" z LYRICĄ.
Nie było łatwo, o nie.
Było nawet strasznie.
Mój chemioterapeuta wprawdzie bardzo dokładnie rozpisał mi jak po kolei tygodniami wprowadzać ją. Pierwszy tydzień 2 razy po 1 tabletce, drugi tydzień 3 razy po 1 tabletce, trzeci tydzień 3 razy po 2 tabletki.
Etykiety:
Chemioterapeuta,
Cierpienie,
Doktor,
Drętwienie,
Gabapentin,
Katusze,
Lyrica,
Oddział paliatywny
poniedziałek, 6 października 2014
NOWY LEK LYRICA
Moją pierwszą myślą było zlikwidowanie posta p.t. MOJA DOLA
Jednak po przemyśleniu uznałam że byłoby to nieuczciwe wobec osoby której to dotyczyło.
Nie tylko nieuczciwe, ja tą osobę skrzywdziłam.
Jeśli jest ktoś kto czyta mojego bloga bez trudu domyślłby się że pisząc myślałam o mojej córce Mariolce.
Błędy trzeba naprawiać.
Etykiety:
Błąd,
Chemioterapeuta,
Cierpienie,
Cud,
Gabapentin,
Internet,
Krzywda,
Lek,
Lekarz,
Lyrica,
Mariola,
Neuropatia,
Pamięć,
Płacz,
Post,
Przysięga,
Rozmowa,
Utrata pamięci,
Wiktoria,
Zgoda
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

